Pierwsze Kroki w Terenie były w zamyśle imprezą, która pozwoliłaby posiadaczom samochodów terenowych nie mającym dużego doświadczenia w jeździe poza utwardzonymi drogami poznać podstawowe zasady jazdy terenowej oraz nawigacji. Życie zweryfikowało w pewnym stopniu to założenie - oprócz nowozakupionych, błyszczących samochodów na PKWT pojawiły się również załogi, dla których błoto nie było nowością, przyciągała je natomiast perspektywa zabawy bez presji walki na śmierć i życie i łamania osi. Nie bez znaczenia było to, że baza imprezy mieściła się w malowniczo położonym ośrodku wypoczynkowym na skraju Mazurskiego Parku Krajobrazowego, a trasy pozwalały nasycić oczy pięknem Mazur.
Do tej pory odbyły się dwie edycje Pierwszych Kroków w Terenie - na początku maja oraz w drugiej połowie czerwca. Pierwsza edycja była bardziej błotna, podczas drugiej susza dawała się we znaki, chociaż padający nocą deszcz uratował trochę sytuację.
Pierwszy dzień imprezy to rozgrzewka - przed południem trasa turystyczna, po obiedzie szkolenie na poligonie. Pierwszą przeszkodą do pokonania jest stromy zjazd i podjazd, potem następuje zjazd wąskim grzbietem wzniesienia, przejazd przez dół w piasku, a następnie torfowisko, kręty wąwóz, który weryfikuje wykrzyż aut, a na końcu błotniste bajoro lub bród.
Kolejny dzień to turystyka - blisko dwustukilometrowa trasa wiodąca przez Gierłoż i Mamerki, gdzie można zobaczyć kompleksy niemieckich bunkrów z drugiej wojny światowej, a kończąca się nad Kanałem Mazurskim, przy monumentalnej śluzie Leśniewo. Zakończeniem tego dnia jest pokonanie odcinka gliniastej drogi leśnej, i choć nie było to założeniem organizatorów, tradycją stało się to, że odbywa się tu praktyczne szkolenie z użycia trapów, hi-lifta oraz liny kinetycznej...
Po takim przygotowaniu uczestnicy imprezy są gotowi, aby następnego dnia samodzielnie zmierzyć się z terenem. Wyposażeni w roadbooki ruszają na kilkudziesięciokilometrową trasę, w trakcie której mają do pokonania próby przejazdu, OS na czas oraz zadania sprawnościowe. Tego dnia obowiązują zasady znane z "poważnych" imprez przeprawowych - uczestnicy sami decydują, czy jadą w teamach, czy samodzielnie, zdobywają punkty za pokonanie prób, wykonanie zadań oraz odnalezienie punktów foto. Premiowana jest też współpraca między uczestnikami przy pokonywaniu prób terenowych. Po powrocie do bazy i krótkim odpoczynku przychodzi czas na nocną jazdę na orientację - wyposażeni w nieaktualne mapy topograficzne uczestnicy muszą w określonym czasie odnaleźć kilka punktów ukrytych w terenie.
Kolejny dzień to finał imprezy. Na Górze Czterech Wiatrów pod Mrągowem ogłaszamy wyniki sobotnich jazd. Osoby, którym jeszcze mało było terenu mają możliwość podjazdu pod górę kilkoma wariantami dróg - od "turystycznej" po dosyć pionową ;-)
Nas, organizatorów, najbardziej cieszą postępy uczestników w jeździe terenowej, pytania jak usprawnić samochód i jakie wyposażenie kupić w pierwszej kolejności. Mamy nadzieję, że uczestnicy PKWT ruszą teraz na większe imprezy przeprawowe lub odkryją przyjemność ze spontanicznej, samotnej jazdy po bezdrożach.
Wszystkich, którzy chcieliby wziąć udział w tego typu imprezie zapraszamy na Mazury wczesną jesienią - na trzecią edycję Pierwszych Kroków w Terenie. Wprowadzimy wtedy nową opcję - możliwość uczestnictwa w imprezie dla osób nie posiadających samochodu terenowego. Osoby takie będą podczas imprezy poruszać się udostępnionym przez nas samochodem pod okiem doświadczonego instruktora.


Objazd trasy ;-)





Czwartek

       

               

       



Piątek

       

               



Sobota

       

       

               

               

       



Niedziela



       

Organizatorzy dziękują wszystkim uczestnikom za dobrą atmosferę i wspaniałą zabawę!
Do zobaczenia!
Patrycja, Adam i Marcin



                       

                       

Bezkres. Organizacja imprez off-road